Przebieg badali dzisiaj

Aktualnie obowiązuje następujący sposób postępowania: Pierwszą instancję badającą stanowi Biuro Medyczne w Lourdes wraz z przyłączonym do niego Biurem Badań Naukowych. Pierwszym miejscem zgłaszania się uzdrowionych jest Biuro Medyczne w Lourdes (Bureau Medical de Lourdes, w skrócie: BML). Tutaj uzdrowieni zgłaszają się w większości bezpośrednio po swoim uzdrowieniu. Po dokonaniu formalności rejestracyjnych i założeniu akt kieruje się uzdrowionego na badania do Biura Badań Naukowych. W Biurze Badań Naukowych przeprowadza się pierwsze po uzdrowieniu badania. Obecni w Lourdes lekarze są informowani o terminie tych badań i na nie zapraszani. Uzdrowieni są proszeni o przybycie na ponowne badania do Lourdes w ciągu roku, a także o przedstawienie dokumentacji z badań ich lekarzy domowych. Jeszcze wielokrotnie po tych pierwszych badaniach są zapraszani na badania do Lourdes w celu stwierdzenia definitywności uzdrowienia. Wszystkie badania uzdrowionych przeprowadzane są w pomieszczeniach Biura Badań Naukowych. Zespół lekarzy w Lourdes ceni sobie współpracę i kontrolę biorących dodatkowo udział w badaniach swoich kolegów, którzy byli właśnie w Lourdes obecni lub też przyjechali specjalnie ze względu na jakiś interesujący przypadek. Wśród nich znajdują się chirurdzy, psychiatrzy, niezliczeni specjaliści różnych dziedzin medycznych, także medyczne sławy.

Spory między lekarzami a księżmi

Silne napięcia czy nawet jakieś zakulisowe walki między lekarzami a Kościołem stają się szczególnie widoczne, gdy weźmiemy pod uwagę fakt, że od 1913 do 1945 włącznie – z jakichś rzeczywistych czy też pozornych powodów – zaniechano przesyłania właśnie zamkniętych dokumentacji Biura Medycznego do instancji kościelnych. Również w prośbie dra Valleta, który w roku 1947 złożył rezygnację z pełnienia funkcji przewodniczącego Biura Medycznego, można domyślać się braku zgody, a może niezadowolenia czy wręcz odrzucenia nowych struktur decyzyjnych. Przyjęta przez lekarzy z dużym żalem rezygnacja dra Val- leta może, a nawet musi być uznana za swojego rodzaju bodziec do zorganizowania nowych struktur, ponieważ bezpośrednio po niej ówczesny biskup Tarbes i Lourdes Pierre Marie Theas zadecydował o przeprowadzeniu odwlekanej przez dziesięciolecia reorganizacji Biura Medycznego w Lourdes i innych gremiów naukowych.

Dokumenty pierwszej chwili

Do niezastąpionych, szczególnie ważnych „dokumentów pierwszej chwili” należą również pisemne materiały na temat przygotowania, kompetencji, sposobu prowadzenia procesu i podjęcia ostatecznej decyzji w pierwszym procesie kościelnym wszczętym w sprawie cudownych uzdrowień w Lourdes. Biskup Tarbes – Bertrand-Severe Laurence nakazał w sposób jak najsumienniejszy gromadzić informacje na temat każdego uzdrowienia z roku 1858, zanim w Liście pasterskim z dnia 18 stycznia 1862 potwierdził siedem uzdrowień. Te pierwsze kościelne dokumenty znajdują się dzisiaj w archiwum biskupim w Tarbes. Przyjęty sposób postępowania – zaproponowany, wielokrotnie dyskutowany i udoskonalany przez lekarzy i grona kościelne, a przede wszystkim przez biskupów Tarbes, w której to diecezji znajduje się Lourdes – doczekał się uznania w oczach papieża Piusa X (1903- 1914). Tenże papież zlecił swojemu osobistemu lekarzowi, drowi Lapponiemu, przekazanie ówczesnemu kierownikowi Biura Medycznego w Lourdes, drowi Boissarie, pilnego życzenia poddania badaniom medycznym najbardziej zwracających uwagę uzdrowień w Lourdes, gromadzenia ich opisów w specjalnym centrum dokumentacyjnym oraz obowiązku przedkładania ich zainteresowanym osobistościom. To przekazane w 1905 r. życzenie papieskie zostało wprawdzie przyjęte, ale realizowano je bardzo powoli i dopiero po pokonaniu wielu trudności zostało ostatecznie spełnione w roku 1946. Czterdziestoletnia przerwa pozwala się domyślać piętrzących się trudności od strony naukowej.

Na forum krytyki

Historia lekarskich i kościelnych gremiów rozstrzygających o cudach w Lourdes została tu ledwie naszkicowana. Istotne jest dla nas przede wszystkim zaprezentowanie działających współcześnie, wielokrotnie sprawdzonych struktur, których celem jest uzyskanie dokładnego wglądu w mało znane przewody i zgodne z przepisami sposoby postępowania. Dostępne są także pisemne protesty lekarzy, jakie podniosły się przeciwko fałszywemu i ośmieszającemu ujęciu uzdrowień w Lourdes, które Zola – przede wszystkim w swojej powieści Lourdes – ważył się przedstawić jako historyczną prawdę. Chodzi tutaj przede wszystkim o Marie Lebranchu, która nosi w powieści imię Grivotte, i o Marie Lemarchand12, w powieści – Elise Roquet. Nie tylko w zmieniony sposób, ale wręcz niezgodnie z faktami zostały tam przedstawione zarówno obie kobiety, jak też ich choroby i samo uzdrowienie. Zola, który wielokrotnie miał wgląd w akta Biura Medycznego, dopuścił się tych zmian wbrew znanym mu informacjom.

Walka między światem medycznym a teologami?

Do dziś zachowały się sprawozdania z pierwszych przesłuchań Bernadetty Soubirous z dnia 21 lutego 1858, które przeprowadził cesarski prokurator Dutour i specjalnie wyznaczony do tej sprawy komisarz policji Jacomet. We Francji panował wtedy cesarz Napoleon III (1852— 1870). Zachowała się także sporządzona przez dra Dozousa lekarska dokumentacja dotycząca zarówno samej Bernadetty, jak i cudownych uzdrowień. Dokumenty te znajdują się obecnie w archiwach państwowych9. Już bardzo wcześnie organa państwowe zainteresowały się zagadkowymi wydarzeniami w Lourdes. Obawiano się religijnych zamieszek oraz napięć społecznych i zamierzano im zapobiec. Mieszkając}’ w Lourdes od 1859 doktor medycyny Dozous dostał wykwalifikowanego współpracownika w osobie prof. Vergeza z Wydziału Medycyny uniwersytetu w Montpellier. Prof. Vergez zajmował się cudownymi uzdrowieniami w Lourdes aż do swojej śmierci w roku 1886. Opisał on swoje badania. Zachowały się one do dzisiaj i można się z nimi zapoznać.
Te trudne początki przybliżają również tzw. dokumenty pierwszej chwili. Właściwie są to protesty burmistrza i mieszkańców miasteczka Bartes, w którym od czerwca 1857 do końca stycznia 1858 mieszkała u swojej niani Marie Lagues i pracowała jako pasterka owiec małoletnia Bernadetta. Burmistrz i mieszkańcy Bartes (oddalonego 3 km od Lourdes) uparcie występowali, szerząc swoje stanowisko w całej Francji, przeciwko przekłamaniom i insynuacjom na temat dzieciństwa i młodości Bernadetty, które rozpowszechnił francuski pisarz Emil Zola (1840- 1902)’ °, chociaż udostępniono mu wszelkie materiały o tych wydarzeniach.

Współpraca lekarzy i przedstawicieli Kościoła katolickiego

Początkowo bezkonfliktowa i pełna wzajemnego zaufania współpraca lekarzy i przedstawicieli Kościoła katolickiego znalazła się już wkrótce pod ciężkim ostrzałem kręgów zarówno antyklerykalnych, jak i liberalnych, ateistycznych czy też akademickich oraz niemałej liczby dziennikarzy. Lekarzom biorącym udział w przeprowadzanych nad uzdrowionymi badaniach zarzucano, że dają się wykorzystywać jako poplecznicy kościelnej manifestacji cudów. Atakowano ich godność i etykę zawodową! Te zdecydowanie wrogie Kościołowi nastroje w 2 poł. XIX w., a także praktyka zniesławiania przez kolegów po fachu czynnych w Lourdes lekarzy obszerniej została opisana w rozdziale „Zagadkowa przerwa”. Zarzucano tym lekarzom (czasem nawet robił to Kościół), że przekraczają swoje kompetencje i sami „sygnalizują” cuda. Z pewnością też nie było przypadkiem, że również niektórzy z grona duchownych przekraczali swoje kompetencje i wpływali na badania i opinie lekarskie, krzywdząc i oszukując lekarzy oddanych Kościołowi. Ażeby nie zamotać się beznadziejnie w walkach o kompetencje, coraz wyraźniej zarówno wśród lekarzy, jak też wśród teologów dojrzewała potrzeba wyraźnego rozdzielenia kompetencji obu stron i dokładnego ustalenia sposobu postępowania, a także bardzo szczegółowego prowadzenia wszystkich badań i ostrożnego podejmowania decyzji. Celem tych uzgodnień miało być usunięcie wzajemnych podejrzeń i pretensji oraz zaprezentowanie bardzo wymagającej opinii publicznej wspólnej i jednocześnie rzetelnej od strony naukowej metody pracy. Ażeby zapewnić pracom pewną „przejrzystość”, zapewne także dla podniesienia wiarygodności praktykujących w Lourdes lekarzy, zdecydowano, że oprócz lekarzy z Lourdes w pracach Biura Medycznego mogą brać udział wszyscy zainteresowani lekarze – bez względu na wyznanie – po przedłożeniu licencji lekarskiej.
Nie tylko musiano rozdzielić kompetencje. Równocześnie należało określić bardzo delikatną sferę wzajemnej współpracy między lekarzami i Kościołem. Ostatecznie została przyjęta zasada, że lekarzowi nie wolno stwierdzać cudów, a duchowny nie powinien szczegółowo zajmować się ich stroną lekarską.

Szybka reakcja Kościoła

Instancje kościelne bardzo szybko zareagowały na objawienia i gwałtowny napływ do Lourdes powodowanych najróżniejszą motywacją ludzi. Już w pierwszym roku objawień komisja specjalnie powołana przez biskupa Tarbes przeprowadziła 17 listopada 1858 r. pierwsze przesłuchanie Bernadetty. W dniu 17 grudnia 1860 Bernadetta musiała złożyć wyjaśnienia samemu biskupowi Tarbes. Odpowiedzialny za swoją diecezję biskup Tarbes, Bertrand-Severe Laurence, wykraczając poza sta nowisko lekarzy, dołączył do opinii powołanej przez siebie w dniu czerwca 1858 r. komisji swój własny osąd. O wielkiej sumienności zarówno lekarskich, jak i kościelnych analiz pierwszych cudów w Lourdes świadczy fakt, że – jak wypowiedział się sekretarz pierwszej powołanej do życia przez ówczesnego biskupa komisji kanonik Fourcade – z szesnastu przedłożonych wtedy uzdrowień tylko siedem uznano za cuda. Kościół musiał się do naszych czasów z największą siłą ciągle bronić – i jest zmuszony to robić w dalszym ciągu – przed zarzutem, że cudowne uzdrowienia w Lourdes są niczym innym, jak pod względem psychologicznym i propagandowym sprawnie zainscenizowaną manipulacją. Dr Ferron pisał następująco. Cuda w Lourdes dokonują się zgodnie z wcześniej ustalonym ceremoniałem, który w dziwny sposób przypomina ceremonie odbywające się kiedyś w świątyniach poświęconych Eskulapowi. W dzień i w nocy wśród niezmierzonych rzesz chorych przechodzą procesje, a uzdrowienia następują w czasie procesji z Najświętszym Sakramentem. W czasie wszystkich procesji święty tłum, znajdujący się w stanie ciągle rosnącego poruszenia, nieustannie odmawia modlitwy. W pewnym momencie ze swoich noszy podnoszą się, zachęceni przez kapłanów, ciężko chorzy i ogłaszają, że właśnie zostali uzdrowieni. Inni odrzucają na bok swoje kule i poruszają się o własnych siłach.

Określenie kompetencji

W okresie między pierwszym cudem w Lourdes, który dokonał się w roku objawień 1858, a ostatnim (poz. 65: Delizia Cirolli, uzdrowiona w grudniu 1976; kościelne potwierdzenie cudu 28 czerwca 1989) rozdzielono kompetencje Kościoła i medycyny odnośnie do uznania nadzwyczajnych wyzdrowień za cuda. Temu niezwykle ważnemu i koniecznemu, zarówno z kościelnego, jak też z naukowego punktu widzenia, faktowi towarzyszyły pewne trudności. Nie odbyło się też bez pewnych zadrażnień po obu stronach. W wypadku zatwierdzonych przez Kościół, reprezentowany przez biskupa Tarbes, Bertranda-Severe’a Laurence’a, pierwszych siedmiu cudownych uzdrowień z roku 1858 (zob. rozdz. IV pt. „Dokumenty”: List pasterski z dnia 18 stycznia 1862) komisja rozstrzygająca była jeszcze stosunkowo nieliczna, co jednak nie oznacza, że nie dyskutowano i nie decydowano wówczas z największą sumiennością i odpowiedzialnością. Brakowało doświadczenia w postępowaniu z uzdrowionymi i w analizowaniu samych faktów uzdrowień oraz w ich klasyfikowaniu. Bezsprzecznie lekarz domowy Bernadetty Soubirous, dr Dozous z Lourdes, odegrał w roku 1858 i w latach następnych doniosłą rolę w tym zakresie. Sam podchodził do uzdrowień z największą powagą. Koledzy po fachu traktowali z góry tego wiejskiego lekarza, którego gabinet był nader skromnie wyposażony6. Na początku dr Dozous był bardzo sceptyczny wobec objawień Najświętszej Panny, o których opowiadała jego pacjentka Bernadetta Soubirous i – jak sam mówił – udał się na zapowiedziane objawienie Maryi w dniu 21 lutego 1858 wyłącznie „z nadzieją, że poprzez autorytet nauki uda mu się unicestwić tę dziecinną fascynację niezdrowym mistycyzmem”.

Przed objawieniami w Lourdes

Zwłaszcza w przeprowadzanych procesach beatyfikacyjnych, Kościół posługiwał się określonymi zasadami i kryteriami rozstrzygającymi o uznaniu jakiegoś zdarzenia za cud i ogłoszeniu tego. Oprócz heroiczności życia duże znaczenie w dyskusjach nad wyniesieniem na ołtarze miały dowody dokonania cudów. Wobec filozofii i teologii oświeceniowej, o których szczególnie ostrym krytycyzmie może świadczyć tytuł jednego z głównych dzieł niemieckiego filozofa Immanuela Kanta (1724-1804): Die Religion in den Grenzen der bloßen Vernunft* (1793), Kościół był zmuszony do wypracowania jasnych i nie dających się podważyć przez naukę kryteriów uznawania cudu. Służą one także do odróżniania cudów prawdziwych od domniemanych. Przy uznaniu cudu obowiązują jeszcze do dzisiaj, tylko bardziej doprecyzowane, te same kryteria, które wyszczególnił w swoim czterotomowym, opublikowanym jeszcze przed objęciem Stolicy Piotrowej, dziele De servorum Dei beatificatione et beatorum canonisatione (Bolonia 1734-1738) w ósmym rozdziale czwartej księgi papież Benedykt XTV (1740-1758)5. Ażeby uznać powrót do zdrowia za cudowne uzdrowienie, musi być spełnionych siedem warunków:

  • Choroba, z której zostaje się uzdrowionym, musi być ciężka, tak że wyleczenie z niej jest niemożliwe lub przynajmniej trudne.
  • Choroba nie może być już w stadium zaniku, tak że mogłaby się cofnąć samoistnie.
  • Nie mogą być aplikowane żadne lekarstwa, a gdy już zostały podane, stwierdzona musi być ich nieskuteczność.
  • Uzdrowienie musi być natychmiastowe.
  • Uzdrowienie musi być całkowite.
  • Przed uzdrowieniem nie może mieć miejsca żaden nagły kryzys na skutek podawania określonego środka; jeśli tak było, nie należy mówić
  • o cudownym uzdrowieniu, gdyż można je częściowo lub też całkowicie wytłumaczyć w sposób naturalny.
  • Po uzdrowieniu nie może nastąpić nawrót choroby.

Kryteria cudu

Kryteriów uznania pewnego rodzaju zdarzeń za cuda Kościół nie musiał wypracowywać dopiero przy okazji cudów w Lourdes. Cud towarzyszy chrześcijaństwu od jego zarania. Opisane są cuda w Starym i w Nowym Testamencie. Wierząc w Jezusa Chrystusa wierzymy w Jego Bosko-ludzką istotę, w Jego posłannictwo i dzieło zbawienia, również w Jego cuda. Prawdą jest sformułowanie: „Bez cudów Jezus nie jest Chrystusem. Przede wszystkim przewody beatyfikacyjne i kanonizacyjne doprowadziły do powstania wyspecjalizowanych organów analizujących przedłożone cuda, a współpraca teologów z lekarzami powodowała coraz większe zaostrzanie kryteriów uznających wyzdrowienia za cudowne. Dla dobra chrześcijaństwa czy też dla wiarygodności Kościoła unika się epatowania wiernych ciągle nowymi „meldunkami o sukcesach” (cudownych uzdrowieniach), gdyż nie sprawdzone dokładnie mogą po jakimś czasie okazać się wyłącznie tanim oszustwem. W czasach dzisiejszych bardziej niż kiedykolwiek Kościół skupia się na służbie Bogu i radosnej wdzięczności za cuda jako znaki Jego działania w świecie. Chodzi o odrzucenie histerycznego i dewocyjnego efekciarstwa, o to, ażeby wiara stawała się coraz głębsza i dojrzalsza; przedmiotem troski Kościoła jest przede wszystkim wysławianie Boga i czczenie Jego świętych. Już papież Pius X (1903-1914) podczas jednej z audiencji ze szczególnym naciskiem skierował do przewodniczącego Biura Medycznego w Lourdes, dra Boissarie, następującą myśl: „Słowo «cud» nie może być wypowiadane lekkomyślnie”.

error: Content is protected !!