This is default featured slide 1 title This is default featured slide 1 title

This is default featured slide 1 title This is default featured slide 2 title

This is default featured slide 1 title This is default featured slide 3 title

This is default featured slide 1 title This is default featured slide 4 title

This is default featured slide 1 title This is default featured slide 5 title

ŁATWO POTĘPIAĆ

Łatwo potępiać operatorów i pracowników za nieostrożność, kiedy wydarzają się takie poważne wypadki. Jednak czy ktokolwiek z nas byłby bardziej czujny niż oni? Rutyna upośledza naszą zdolność myślenia, po­nieważ „do tej pory nic się nie wydarzyło”. Większość osób poddaje się temu wrażeniu i my prawdopodobnie też byśmy się mu poddali. Oczywiście, kiedy zdarzy się tak duży wypadek, widoczne stają się fatalne skutki takiego nastawienia; podejmuje się odpowiednie kroki, aby zapobiec podobnym nieszczęściom w przyszłości. Po wypadku w Three Mile Island komisja zajmująca się regulacjami dotyczącymi elek­trowni atomowych (NRC — Nuclear Regulatory Commission) nagle „obudziła się” i wprowadziła tak drastyczne normy bezpieczeństwa we wszystkich cywilnych elektrowniach atomowych, że koszty wytworze­nia energii atomowej znacznie wzrosły.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

PÓŹNIEJSZE BADANIA

Późniejsze badania wykazały, że przyczyną było podobne nastawie­nie jak w Three Mile Island. Operatorzy byli przekonani, że w ich elek­trowni nie może dojść do żadnego wypadku. Przeprowadzając stosunkowo prosty test, celowo wyłączyli systemy zabezpieczeń, aby zbadać pewne graniczne wartości. Kiedy wreszcie zaczęli zwracać uwagę na sygnały ostrzegawcze, było już za późno, aby zahamować reakcję łańcuchową i eksplozję, która wyrwała dach elektrowni i wyrzuciła ra­dioaktywne gazy w powietrze. Podobna tragedia, której pośrednią przyczyną też była rutyna — śmierć siedmiu astronautów na promie kosmicznym Challenger—jest dyskutowana w dalszej części tego rozdziału, we fragmencie poświęco­nym zagadnieniu błędnego koła w myśleniu.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

NIEBEZPIECZEŃSTWO RUTYNY

Chociaż w innych elektrowniach następowały groźne sytuacje, mogące doprowadzić do katastrof tego typu, a eksperci sformułowali wiele ostrze­żeń pod adresem przemysłu energetycznego, nikt ich me brał pod uwa­gę. Wszyscy byli przekonani, że system jest absolutnie bezpieczny. Dla­tego operatorzy byli przekonani, że wyposażenie elektrowni zabezpie­cza ich przed jakimkolwiek wypadkiem; drobna pomyłka tu czy tam nie mogła, według nich, niczemu zaszkodzić.Podobne nastawienie oczywiście jest przyczyną innych wypadków tego typu. W 1986 roku miał miejsce katastrofalny wyciek i pożar w reaktorze atomowym w Czarnobylu w Związku Sowieckim. Gazy ra­dioaktywne rozwiały się po całej Europie, stając się bezpośrednią przy­czyną śmierci wielu ludzi w ZSRR i przyczyną tysięcy spodziewanych zgonów w wyniku napromieniowania.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

PO WIELU LATACH

Po wielu latach użytkowania reaktorów atomowych — przy braku do­wodów, że wywołują one szkodliwe skutki – ugruntował się pogląd, ze reaktory te są dostatecznie bezpieczne. Ten fakt należy brać pod uwagę przy wyjaśnianiu, dlaczego nie podjęto wielu zasadniczych działań mogą­cych zapewnić bezpieczeństwo w Three Mile Island… niezależnie od tego, czy okaże się, że to błąd operatora jest przyczyną tego szczególnego przypadku – po przeanalizowaniu wszel­kich stwierdzonych niedociągnięć, jesteśmy przekonani, ze taka katastro­fa, jak w Three Mile Island, była nieunikniona.Jako ilustrację tej tezy raport przytacza fakt, ze operatorzy byli we wczesnej fazie zdarzenia do tego stopnia pewni, że wszystko jest pod kontrolą, że wyłączyli awaryjny system chłodzenia—jedyny, który mógł jeszcze uratować sytuację.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

BŁĘDY OSÓB

Pomimo że nikt nie zginął w tej katastrofie, koszty neutralizo­wania radioaktywnych odpadów (co było konieczne, aby nikt w przy­szłości nie był narażony na szkodliwe promieniowanie) wyniosły — w ciągu dziesięciu lat — około miliarda dolarów. Pojawiło się pytanie, jak składować odpady radioaktywne, aby nikogo nie nara­zić na śmierć.Komisja prezydencka badająca katastrofę w Three Mile Island uznała za podstawową przyczynę katastrofy ogólne nastawienie panujące w przemyśle nuklearnym. W raporcie czytamy m.in: W otrzymanych przez nas raportach powtarzało się jedno słowo: ruty­na. Wszędzie natknęliśmy się na błędy osób obsługujących reaktor, kie­rownictwa elektrowni i (federalnej) agencji zajmującej się bezpieczeństwem elektrowni jądrowych.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn